Zajęcia umuzykalniające wg teorii E.E. Gordona Poznań

zajecia-umuzykalniajace-wg-teorii-e-e-gordona-poznan

Zapraszamy na nasze zajęcia umuzykalniające wg teorii E.E. Gordona w Poznaniu! ul. Szamotulska 40/5 oraz ul. Winiarska 56D :)

OPIS ZAJĘĆ DLA GRUPY WIEKOWEJ 0-3 LATA

TEORIA EDWINA ELIASA GORDONA

"Naszym zadaniem jest pomóc rodzicom, nauczycielom przedszkolnym i nauczycielom muzyki w zrozumieniu ważności muzyki dla wczesnego dzieciństwa, w odkryciu sposobu, w jaki bardzo małe dzieci uczą się muzyki, w dostarczaniu im umiejętności, aby mogli kierować małymi dziećmi w tej nauce oraz określeniu, jak takie najmłodsze dzieci powinny być nauczane.Jaką wiedzę musi posiąść dziecko, by mogło nauczyć się śpiewać? Co musi wiedzieć lub z czym musi się spotkać zanim zacznie mówić? Każde dziecko zanim zacznie mówić z pewnością musi najpierw usłyszeć wiele osób mówiących, a żeby zaczęło śpiewać musi usłyszeć wiele ludzi śpiewających. Inaczej nie można nauczyć człowieka śpiewania. Wiele nauczycieli marnuje jednak czas, żeby nauczyć śpiewu dzieci, które nigdy nie słyszały śpiewu dorosłych. To oczywiście nie przynosi żadnego rezultatu."  E.E. Gordon

To, czego dziecko uczy się podczas pierwszych pięciu lat życia, tworzy podstawę dla całej późniejszej edukacji.

Profesor Edwin Elias Gordon (University of South Carolina w stanie Kolumbia) - muzyk jazzowy, pedagog, psycholog muzyki. Jest znanym badaczem, autorem licznych publikacji, testów uzdolnień muzycznych i książek, redaktorem wydań zbiorowych. Od 1979 r. do 1995 r. był związany z Katedrą Badań Muzyczno-Edukacyjnych im. Carla E. Seashore'a na uniwersytecie Temple w Filadelfii. Uzyskał tam wiele prestiżowych nagród. Koncepcja prof. E.E. Gordona, poparta badaniami empirycznymi, spotkała się z dużym zainteresowaniem specjalistów na całym świecie. Jest nowatorską, pionierską propozycją rozwiązań praktycznych dla edukacji muzycznej.

Aby wyjaśnić Państwu istotę teorii, pozwolimy sobie na przywołanie słów samego autora, prof. E.E. Gordona:

Ci, którzy dużo wiedzą o rozwoju dziecka, żartują czasami, że chcieliby umrzeć jako małe dzieci, ale najpóźniej jak tylko byłoby to możliwe. Zdają sobie bowiem sprawę, że możliwości uczenia się nigdy nie są większe niż w chwili narodzin. Wobec tego przyjmując, że najważniejszym okresem dla uczenia się jest czas od pierwszych chwil po urodzeniu (a może jeszcze przed tym faktem) do ukończenia trzeciego roku życia, należy kierować dzieckiem tak, aby odbierało nieustrukturowane, nieformalne oddziaływania. Kolejny pod względem ważności okres, to lata między trzecim a piątym rokiem - okres oddziaływań już ustrukturowanych, ale wciąż nieformalnych, realizowanych przez dom rodzinny lub przedszkole. To, czego dziecko uczy się podczas pierwszych pięciu lat życia, tworzy podstawę dla całej późniejszej edukacji, która tradycyjnie rozpoczyna się wraz z przekroczeniem progu przedszkolnej czy szkolnej "zerówki". Im wcześniej dziecko uzyska tę podstawę, tym więcej skorzysta z późniejszej edukacji i odwrotnie - im później tego dokona, tym gorsze będą dalsze efekty. Po raz drugi nie powtórzy się okazja do nadrobienia tych zaniedbań, a nauczanie w takiej sytuacji będzie miało charakter jedynie wyrównawczy, a nie wzbogacający. (Gordon E.E. 1997 Umuzykalnienie niemowląt i małych dzieci, str.5)

Audiacja zachodzi wtedy, gdy muzyka jest słyszana i rozumiana przez umysł, mimo że nie jest obecna, a nawet nigdy nie była obecna w fizycznym otoczeniu odbiorcy. (Gordon E.E. 1997 Umuzykalnienie niemowląt i małych dzieci, str. 23)

Mimo, że muzyka i język różnią się od siebie, proces audiowania podczas słuchania muzyki jest zbliżony do procesu myślenia podczas słuchania języka. (Gordon E.E. 1997 Umuzykalnienie niemowląt i małych dzieci, str. 38)

Dźwięk jako taki nie jest muzyką. Staje się muzyką dopiero dzięki audiacji, kiedy analogicznie jak w języku, przełożony zostanie w umyśle na określone znaczenie. Znaczenie to będzie równocześnie różne w różnych sytuacjach, także odmienne u różnych ludzi. Jakość znaczenia, jakie dana osoba może nadać muzyce w określonym czasie, jest zdeterminowana przez poziom jej uzdolnień muzycznych, zakres wykształcenia i rozległość doświadczeń. (Gordon E.E. 1999. Sekwencja w uczeniu się w muzyce. Umiejętności, zawartość, motywy, str. 24)

Gdy dziecko wykonuje na instrumencie jakiś utwór muzyczny, może się zdarzyć, że się pomyli. Dziecko, które audiuje potrafi naprawić pomyłkę przez odpowiednie dostrojenie (tak jak w intonowaniu) i jest na tyle zabezpieczone przez audiację, że nie przerywa gry. Dziecko, które jedynie wyuczyło się utworu mechanicznie bez audiacji, nie da sobie rady z pomyłką. Kiedy popełni błąd, jego typową reakcją będzie przerwanie gry, próba odpowiedniego ruchu oraz rozpoczęcie wykonania od nowa. Dla dziecka, które wyuczyło się mechanicznie, istnieją "złe" nuty, dla dziecka, które audiuje - odpowiednie rozwiązania. (Gordon E.E. 1997 Umuzykalnienie niemowląt i małych dzieci, str. 27)

W audiacji wstępnej (przygotowanie do audiacji właściwej) można wyróżnić trzy typy: akulturację, imitację i asymilację.

ZAPISZ SIĘ NA ZAJĘCIA

Ogólny zarys typów i stadiów audiacji wstępnej

Typ Stadium
AKULTURACJA
Od narodzin do 2-4 roku życia: niewielka świadomość otoczenia u dziecka.

1. ABSORPCJA: dziecko słucha i słuchowo gromadzi dźwięki muzyki z otoczenia.

2. REAKCJE PRZYPADKOWE: dziecko porusza się i paple w odpowiedzi ale nieadekwatnie do muzycznych dźwięków środowiska.

3. REAKCJE CELOWE: dziecko stara się odnieść ruch i paplaninę do muzycznych dźwięków środowiska.

IMITACJA
Od 2-4 do 3-5 roku życia: dziecko angażuje się ze świadomością skierowaną przede wszystkim na otoczenie.

4. POZBYWANIE SIĘ EGOCENTRYZMU: dziecko rozpoznaje, że ruchy i paplanina nie pasują do muzyki z otoczenia.

5. PRZEŁAMANIE KODU: dziecko naśladuje z pewną dokładnością dźwięki muzyki z otoczenia zwłaszcza motywy tonalne i rytmiczne.

ASYMILACJA
od 3-5 do 4-6 roku życia: dziecko angażuje się ze świadomością skierowaną na siebie

6. SAMOOBSERWACJA: dziecko widzi brak koordynacji pomiędzy śpiewem a oddychaniem i pomiędzy śpiewnym recytowaniem a ruchem mięśni i oddychaniem.

7. KOORDYNACJA: dziecko koordynuje śpiewanie i recytowanie z oddychaniem i ruchem.

Źródło: (Gordon E.E. 1997 Umuzykalnienie niemowląt i małych dzieci, str. 41)

Polecamy Polskie Towarzystwo Edwina Eliasa Gordona oraz książki dr Barbary Pazur: "Nauka improwizacji muzycznej wh teorii uczenia się muzyki E.E. Gordona na materiale polskich piosenek dziecięcych, ludowych i popularnych" - Teoria i praktyka, oraz Śpiewnik z tej samej serii.

Do słuchania rekomendujemy Nizebędnik muzyczny nr 1 i nr 2:

Kontynuacja Niezbędnika nr 1 zawierająca inne piosenki dziecięce, muzykę ludową, melodie popularne w specjalnym opracowaniu wg zasad teorii uczenia się muzyki prof. E.E. Gordona. Ponad 80 utworów muzycznych w różnorodnej interpretacji, granych na różnych instrumentach: puzon, saksofony, trąbka, klarnet, skrzypce, obój i inne. Zamówienia: Fundacja Kreatywnej Edukacji lub wysyłkowo - Mirosława Gawryłkiewiczowa, tel.+48 604103182.

(Opis teorii ze strony www.fundacjakreatywnejedukacji.org).

SZERSZY OPIS ZAJĘĆ GORDONKI DLA DZIECI 0-3 LATA

Uczenie muzyki dzieci w wieku niemowlęcym, żłobkowym i przedszkolnym powoduje wytwarzanie się w mózgu malucha nowych połączeń nerwowych, a tym samym jego bardziej wszechstronny rozwój. Każde dziecko, które rodzi się ze zdrowym narządem słuchu jest wrażliwe na muzykę. To na nią reaguje najsilniej - już w brzuchu mamy.

CZYM SĄ GORDONKI?

Zajęcia wg teorii Edwina Eliasa Gordona zapewniają niemowlętom i małym dzieciom możliwość rozwijania wrodzonej wrażliwości muzycznej i ekspresję poprzez muzykę. Zajęcia te rozwijają zdolności muzyczne i dają wspaniałe podstawy dla dalszej edukacji muzycznej. Celem jest umożliwienie dzieciom tak naturalnego zanurzenia w muzyce i jej nauki, jak to ma miejsce w przypadku nauki języka ojczystego. Dzieci uczą się audiować - rozumieć muzykę, "myśleć muzycznie". A wszystko to poprzez wspaniałą zabawę z użyciem m.in. kolorowych chusteczek, piłeczek, baniek mydlanych czy chusty animacyjnej.

Dzieci uczęszczające na Gordonki wykazują się dużo większą płynnością mowy (kiedy już zaczynają mówić), łatwością w uczeniu się języka obcego (ze względu na wychwytywanie tzw. melodii języka i akcentu), potrafią dłużej skupić się na wykonywanej czynności i są bardziej otwarte na świat. Rozwijając ich zdolności muzyczne stymulujemy mózg dziecka - proces ten trwa (w zakresie zdolności muzycznych) jedynie do 9 roku życia dziecka. Małe dzieci to mali geniusze - rodzą się z określonym poziomem zdolności muzycznych, który potem spada, jeśli nie jest stymulowany przez otoczenie. A zatem daj dziecku to co najlepsze i muzykuj razem z nim na Gordonkach :)

Celem zajęć jest wzbogacanie słownika muzycznego dzieci, ponieważ muzyka traktowana jest jako język, którego dziecko uczy się podobnie jak języka ojczystego. Na zajęciach dzieci osłuchują się z bogactwem motywów melodycznych należących do różnych skal oraz motywów rytmicznych. Piosenki (bez słów) są różnorodne w warstwie tonalnej (durowe, molowe, w skalach kościelnych, góralskiej, cygańskiej itd.) i rytmicznej, różnią się tempem, dynamiką, stylem. Wszystkie motywy i piosenki śpiewa (improwizuje) a rytmiczanki wypowiada prowadząca, dla wzmocnienia przekazu używając kolorowych rekwizytów. Zawsze zostawia się też czas na reakcję dzieci podczas tzw. "ciszy audiacyjnej" (paplaninę, ruch, kołysanie). W zależności od wieku dzieci jedynie absorbują lub zaczynają reagować na słyszane bodźce

Każde zajęcia to zanurzenie w róznorodny świat muzyczny odpowiednio dostosowany do wieku dzieci. Celowo przy śpiewaniu i rytmizowaniu niemal nie używa się słów - ważne jest by dziecko skupiało się na warstwie melodycznej i rytmicznej, nie zaś na tym co próbujemy powiedzieć. Stąd podczas zajęć używamy sylab neutralnych (pam pam, um-cia-cia itp.). Prowadząca śpiewa też zawsze w tonacji dzieci (dość wysoko), a zatem nie schodząc poniżej dźwięku c razkreślnego (pozwala to dzieciom melodię wyaudiować i zaśpiewać). Używa też kamertonu, by przed zaśpiewaniem każdej melodii wprowadzić rodziców i dzieci w konkretną tonalność, oraz by daną melodię śpiewać zawsze w tej samej tonacji (małe dzieci piosenki zaśpiewanej bez słów w innej tonacji mogę nie rozpoznać).

Schemat zajęć to:

  • swobodna zabawa instrumentami
  • muzyczne powitanie
  • przeplatanie śpiewanek i rytmiczanek w różnych tonalnościach i rytmach z improwizacją i użyciem kolorowych pomocy (piłeczki, bańki, chusteczki, chusta animacyjna, piłki gimnastyczne)
  • reagowanie na bieżąco na odpowiedzi dzieci
  • muzyczne pożegnanie
  • swobodna zabawa instrumentami

O czym warto pamiętać?

  • Zachęcamy rodziców do aktywnego uczestniczenia w zajęciach - śpiewania, rytmizowania, ruszania się wraz z dzieckiem
  • Nie poruszamy nóżkami czy rączkami dziecka, jedynie możemy wraz z nim się kołysać
  • Nie zmuszamy dzieci do reagowania na muzykę - każde z dzieci jest w innym stadium audiacji i inaczej przyswaja słyszane bodźce. Jest to edukacja nieformalna - my stwarzamy dziecku możliwość kontaktu z jak najbardziej różnorodną muzyką, ono przyjmuje z tego tyle, ile jest w danym momencie w stanie. Każde z dzieci przechodzi kolejne stadia audiacji w swoim tempie i nie należy tego procesu przyspieszać.
  • Pierwsza reakcja dziecka, zwłaszcza w przedziale wiekowym 0-18 miesięcy może być różna. Niektóre dzieci np. płaczą. Zazwyczaj nie zdarza się to ponownie - pamiętajmy, że dziecko potrzebuje czasu i oswojenia się z nowym miejscem i nową sytuacją, być może też wcześniej nie było w miejscu w którym wszysy razem śpiewają i to jego naturalna reakcja.
  • Dzieci mogą swobodnie chodzić po sali, nie muszą siedzieć w kręgu. Nawet stojąc w kącie słyszą śpiew, więc czerpią z zajęć.
  • Wystarczy, że dziecko słucha - nie wymagajmy od dziecka, zwłaszcza niemowlęcia, że będzie na muzykę reagować. Ono chłonie wszystko co słyszy a efekt usłyszymy, kiedy będzie w stanie mówić i śpiewać.
  • Jeśli dziecko płacze a wiemy, że np. jest głodne czy wymaga przewinięcia - możemy w każdym momencie wyjść i wrócić za chwilę.

Poniżej fragment artykułu Dzieci są ważne pt. "Dlaczego warto  śpiewać dzieciom? (http://dziecisawazne.pl/dlaczego-warto-spiewac-dzieciom/)

Jak zazwyczaj reagujesz na płacz swojego niemowlaka? Według wszelkiego prawdopodobieństwa, robisz to, co matki i ojcowie różnych kultur robią od pokoleń. Próbujesz go nakarmić, kołysać i... śpiewać.

MALUCH A RYTM

Czy wiesz, że już jednodniowe dziecko jest w stanie rozróżniać rytmiczne wzory? W 2009 roku naukowcy z Węgier i Holandii na podstawie pomiaru fal mózgowych noworodków, badanych podczas słuchania rytmów stwierdzili, że dzieci są w stanie rozróżnić różnice między dźwiękami. Maluchy były w stanie odróżnić odtwarzany z taśmy śpiew osoby dorosłej przeznaczony dla dziecka, dla innego dorosłego i śpiew nieprzeznaczony dla słuchaczy. Wyniki badań sugerują, że styl śpiewu skierowanego do niemowląt i zdolność rozpoznawania jego właściwości mogą być wrodzone.

To nie jedyny związek między niemowlętami a muzyką. Istnieje coraz więcej dowodów, na to, że muzyka może odgrywać ważną rolę dla rozwoju małego dziecka. Niektórzy wysnuwają nawet hipotezę, że śpiewanie niemowlęciu jest pierwszą lekcją języka, z jaką maluch się styka i może zapobiec problemom językowym w późniejszym życiu.

Już dawno temu zauważono, że istnieje specjalny rodzaj komunikacji między rodzicami a niemowlętami, który polega na tym, że dorośli mówią do swoich dzieci z pewną specyficzną manierą, przypominającą coś w rodzaju pieśni. Zjawisko to występuje w różnych kulturach, a samo śpiewanie jest naturalnym sposobem komunikacji, który charakteryzuje się zróżnicowanym tempem i mocnym zabarwieniem emocjonalnym głosu. Na całym świecie rodzice śpiewają swoim dzieciom wysokim tonem i z dobitnym akcentowaniem rytmu.

WPŁYW ŚPIEWU NA ROZWÓJ DZIECI

Okazuje się, że taki rodzaj komunikacji „śpiewającej” może mieć silny związek ewolucyjny z rozwojem niemowląt. Hipoteza ta przedstawiona została w książce Sandry Trehub „Musical predispositions in infancy”. Autorka twierdzi m.in., że śpiewający sposób komunikowania się z dzieckiem:

  • pomaga w optymalizacji nastroju niemowlęcia i reguluje jego poziom pobudzenia,
  • oraz wzmacnia więź emocjonalną między opiekunem a dzieckiem.

Z innych badań dotyczących tego samego tematu – a więc wpływu śpiewu na rozwój małych dzieci, możemy się dodatkowo dowiedzieć, że:

  • śpiew rodzica efektywnie obniża ciśnienie krwi u zestresowanych i wystraszonych dzieci,
  • śpiewanie dzieciom wpływa na rozwój specyficznych połączeń nerwowych w ich mózgu. Połączenia te są szczególne, gdyż powstają tylko w jeden sposób i tylko we wczesnych latach dzieciństwa. Naukowcy podejrzewają, że połączenia te stymulują rozwój innych zmysłów, m.in. mowę czy wzrok,
  • wsłuchiwanie się w treść kołysanki sprzyja rozwojowi wyobraźni,
  • dzieci, słuchając muzyki wykonywanej przez rodzica, uczą się koncentracji i uważnego słuchania,
  • śpiewanie dzieciom i kołysanie w rytm muzyki dostarcza maluchom dwóch bodźców jednocześnie. Dziecko integruje doświadczenia związane z ruchem własnego ciała z rytmem piosenki, co wspiera rozwój koordynacji wzrokowo-ruchowej, dzięki czemu dziecko ma szansę w przyszłości szybciej nauczyć się np. tańczyć,
  • śpiewanie w ciąży działa wyciszająco i uspokajająco na dzieci,
  • śpiewanie ma terapeutyczny wpływ na samego śpiewającego. Kołysanki pomagają dorosłemu się zrelaksować, wyciszyć, rozluźnić.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że śpiewanie dzieciom zwiększyło przeżywalność noworodków w przeszłości. W jaki sposób? Regulacja pobudzenia i optymalizacja nastroju niemowląt wpływa na to, że łatwiej się je karmi i usypia, co pomaga im zdrowo rosnąć i się rozwijać. Potwierdzają to badania z 1997 roku, przeprowadzone na wcześniakach. Te, które podczas swojego pobytu w inkubatorze słuchały śpiewu trzy razy dziennie po 20 minut przez cztery dni, jadły więcej, szybciej przybierały na wadze i były wcześniej wypisywane ze szpitala niż niemowlęta, którym nie śpiewano. Dodatkowo u dzieci, którym śpiewano, poprawił się stan fizjologiczny organizmu.

JAK WYKORZYSTAĆ WIEDZĘ O MUZYCE I JEJ WPŁYWIE NA NIEMOWLĘTA?

Przede wszystkim warto pamiętać o tym, by absolutnie nie proponować małym dzieciom słuchania muzyki przez słuchawki. Uszy niemowląt są bardzo wrażliwe i odtwarzanie muzyki bezpośrednio do nich przez słuchawki może spowodować poważne komplikacje w rozwoju ich słuchu. Dużo mniej znaczące dla rozwoju dzieci jest też odtwarzanie muzyki z płyty. Śpiew ma olbrzymi wpływ na rozwój niemowląt, ale przede wszystkim taki, który wykonywany jest przez rodziców. I nie ważne, czy potrafimy to robić tak profesjonalnie, jak zawodowi piosenkarze. Dla naszych dzieci nie ma to najmniejszego znaczenia. Maluchy uwielbiają nasz głos, a przygodę ze śpiewaniem możemy rozpocząć jeszcze, gdy znajdują się w naszym brzuchu. Płód zaczyna przetwarzać sygnały dźwiękowe w około 25 tygodnia życia. Jest to jeden z powodów, dla których noworodki wolą słyszeć głos matki – bo jest on dla nich po prostu najbardziej znajomy.

Śpiew w ciąży ma dodatkową zaletę – pozwala dziecku poznać piosenki, których będzie słuchał już po drugiej stronie brzucha. Można też spróbować śpiewać wybrane piosenki w porze uspakajania i przygotowania do snu. Następnie, po porodzie wystarczy używać tego samego utworu, który dziecko automatycznie skojarzy z wybraną porą – leżenia i zasypiania.

Opublikowano: 2016-08-16

up
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.